Dotknij w Niej…

Dotknij…
Dotknij…

Spojrzenia w Niej jak czekając Trwa,
To nie twój świat…
To nie twój dom…
A wciąż ku Niej, gdy wyciąga Dłoń,

Dlaczego tyle niepewności w Niej?
Dlaczego tyle milczenia w Nim?

Dotkwniej…
Dotkwniej…

Spojrzenie w Niej jak wciąż łka,
To nie Jej świat…
To nie Jej dom…
Ale tak bardzo w Nim, czeka na Kąt,

I dlaczego tak do ciepła lgnie…?
I dlaczego tak odnaleźć chce…?

Dotyk w Niej…
Dotyk w Niej…

Szukając go, spogląda w Nią…
To nie ten świat…
To nie ten dom…
Ale ckni by dać fiołkowy kwiat,

Dlaczego nie kochanie w Nim…?
Dlaczego nie ciepło w Niej…?

Dotknij Jej…
Dotknij Jej…

W spojrzeniu łzę spokojnie da,
Odnaleźć świat…
Odnaleźć dom…
Iskrę i łzę, z niepewnością trą,

Dlaczego do Niej łaknąc Pcha…?
Czy dla Niego, otworzy Dłoń…?

Dotknij w Niej…
Dotknij w Niej…

Zobacz także...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *