Kochani…

Kochane ziarna myśli
Kiełkujące igłami w świadomości,

Kochane bąble uczuć,
Parzące od środka i pękające,

Kochane żądze ciała,
Gwałcące zmysłami uczucia,

Kochane chmury depresji,
Odgradzające watą od zmysłów

Kochane ognie bólu,
Wypalające znamiona na doznaniach,

Kochane ulewy winy,
Robiące kałuże na myślach i uczuciach,

Kochane uściski strachu,
Trzymające serce w obcęgowym chwycie,

Kochane fale wstydu,
Zalewające wszystko co krzyczy,

Kochane opary niepokoju,
Krztuszące gardłem wyrazy,

Kochany dymie niepewności,
Szczypiący w spojrzenia w przyszłość,

Kochane oczy smutku,
Wpatrzone z nadzieją w nicość,

Kochane cierpienie,
Doświadczane z byle powodu o byle godzinie,
Z przypadku i kontraktu na życie,

Zapraszam dziś Was wszystkich do domu mego serca,
Do miłości herbatą częstującej,
Do uśmiechniętych twarzy szczerością oczu,

Wejdźcie i zostańcie jak długo chcecie,
Takimi jakimi jesteście, jak długo zechcecie,
Usiądźcie i pomówcie o tym co Was boli

Zapraszam Was ciepło i bez kozery,
Do wędrówki ku światłom spokoju,
Chodźcie więc razem i wspólnie wszyscy do krainy Ukojenia.

Zobacz także...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *